Beata Luchowska

Moje doświadczenie kynologiczne… 

Od najmłodszych lat moje życie podporządkowane jest zwierzętom. Zajmowałam się nie tylko szkoleniem psów, ale także byłam wolontariuszem w schronisku, opiekowałam się psami przeznaczonymi do adopcji i przygotowywałam je do życia w nowym domu. Aktualnie realizuję moje największe marzenie – studiuję medycynę weterynaryjną i staram się nieustannie poszerzać swoją wiedzę biorąc udział w konferencjach i warsztatach.

Zaczęło się od posłuszeństwa z kundelkiem Tosią, potem dołączyłam do klubu agility i wpadłam po uszy. Kocham biegać po torze, gdzie tworzymy z psem nierozerwalny zespół, ścigamy się do każdej następnej przeszkody. Pierwszy raz wystartowałam na zawodach w 2008 roku z yoreczkiem Aidusiem i od tego czasu biegałam już na niezliczonej ilości imprez nie tylko w Polsce, ale i w całej Europie. Najwięcej sukcesów osiągnęłam z sheltie Tess – zdobyłyśmy tytuł Championa Agility, reprezentowałyśmy Polskę na European Open oraz Mistrzostwach Świata Agility zarówno indywidualnie, jak i drużynowo. Tesia pojawiała się w pierwszej 20, a nawet 10 najlepszych psów na świecie (8. miejsce w Jumpingu Team na MŚA w Libercu, 12. miejsce w Jumpingu i 14. miejsce w Finale na EO w Taszar, 19. miejsce w Agility Ind na MŚA w Luksemburgu, 6. miejsce drużynowo w Luksemburgu).

Staram się doskonalić technikę prowadzenia psa po torze, dbać o linie psa i przewodnika, timing i dobre podstawy. Zależy mi na tym, by rozwijać swoje umiejętności, więc uczęszczamy na wiele seminariów z utytułowanymi zawodnikami.

W swojej pracy z psami lubię…

Obserwować więź właściciela i pupila, jak z każdym kolejnym zadaniem pojawia się nić porozumienia. To największa przyjemność patrzeć, jak pies stara się zadowolić przewodnika i obserwuje każdy jego ruch, a właściciel jest dumny z osiągnięć i postępów swojego pupila.

Uwielbiam pracować z psami, cenię ich indywidualność i każdy jest dla mnie nauczycielem.

W psach kocham … 

Dzięki psom kocham poranki! Codziennie rano czekają aż się obudzę i spoglądają pytająco „Witaj, piękny mamy dzień, co dziś robimy?” Nie bez powodu nazywane są najlepszym przyjacielem człowieka. Z moimi psami żyję, podróżuję, zwiedzam, pracuję, biegam, spaceruję, bawię się, a także startuję na zawodach, które dostarczają mi gigantycznej dawki pozytywnej energii.

W pracy najczęściej używam następujących zwrotów… 

„Super”, „ślicznie”, „ale byłaś mądra!” Cieszę się z każdego małego sukcesu kursantów równie mocno, jak z postępów moich własnych piesków.