Handling

Wystawianie psów rasowych to sztuka, której muszą się nauczyć zarówno zwierzaki jak i ich właściciele.

Wystawy psów rasowych, organizowane przez organizacje zrzeszone w FCI, jak Związek Kynologiczny w Polsce są imprezami, których reguły znają specjaliści. Nowicjuszom nie jest łatwo zaprezentować swojego, choćby najlepszego psa.

Często nawet doświadczeni hodowcy nie wystawiają sami swoich psów, tylko zatrudniają do tego profesjonalnych handlerów.

Dlaczego wystawiamy psy ?

Zwycięstwa na wystawach umożliwiającą zdobycie uprawnień reproduktora oraz suki hodowlanej, co jest podstawowym wymogiem dopuszczającym psa do rozrodu.

Psy wystawiane w różnych klasach, podzielonych ze względu na wiek, posiadane przez niego tytuły lub certyfikat użytkowości, walczą o zdobycie różnorakich wniosków,  które w przyszłości  pozwalają na zdobycie tytułów takich jak np Champion Polski lub Interchampion.

Istniejące klasy wystawowe: baby, puppy, szczeniąt, młodzieży, pośrednia, otwarta, championów, użytkowa i weteranów.

Często właściciele psów, chcą po prostu dowiedzieć jak inni oceniają jego pupila, traktują to jako rodzaj hobby etc. Powodów może być wiele.

 Jakie umiejętności powienien posiadać pies wystawowy?

Bieganie po okręgu oraz po prostej, pozycja wystawowa, badanie zębów oraz jąder – proste? Otóż nie. Komisja ocenia także, który pies wraz z handlerem tworzą jedność i jak ze sobą współpracują. Pies nie może reagować agresją na sprawdzenie zębów, czy jąder. Nie może być też nadmiernie lękliwy.

Liczy się nawet ubranie handlera i rodzaj smyczy.

Na wystawach pojawiają się i znikają mody na ustawianie psa: współcześnie ustawia się mechanicznie, naturalnie, z ręki, „po angielsku”, „na psa”. Każda metoda powinna być dostosowana do konkretnego psa.

Przeszkolenie psa, by osiągnął poziom, który zostanie doceniony, wymaga regularnego treningu przez około 6 miesięcy. I to począwszy od najwcześniejszego wieku zwierzaka, przy założeniu, że posiada odpwiednie predyspozycje.

 Jak szkolić?

Wszystko zależy od celu. Jeśli chcemy tylko zdobyć uprawnienia hodowlane to perfekcja nie jest potrzebna.

Natomiast jeśli oczekujemy, że nasz zwierzak będzie czempionem – wtedy każdy szczegół ma znaczenie jak np wyrzucanie  łap w czasie biegu. Pozycja wystawowa też jest uczona w różnoraki sposób. Jednym z wielu jest jej uczenie od tyłu, z biegania. Innym na tzw. „Happy legs” czyli drewnianej skrzynce z koziołkami uniemożliwiającymi psu przestawianie łap, a właściwie powodującemu uczucie utraty podłoża pod łapami, w czasie ich przestawienia. Metod jest wiele każda musi być dobrana indywidualnie do danego psa.

Pracę należy zacząć z jak najmłodszym psem, nawet 7 tygodniowym szczenięciem.

Kurs grupowy obejmuje 9 spotkań – cena 550 zł

 

Zajęcia indywidualne z trenerem:

  • 1 godzina 150 zł
  • cykl 5 spotkań x 130 zł = 650 zł
  • cykl 10 spotkań x 110 zł =1100 zł

 

patrycja_mazur_szkodzinska

Moje doświadczenie kynologiczne…  psy są ważną i nie odłączną częścią mojego życia. Pierwszy pies pojawił się w moim domu gdy miałam 5 lat. Razem z rodzicami jeździliśmy na wystawy, gdzie od 1996 roku rozpoczeła się moja przygoda z konkursem…

Moje doświadczenie kynologiczne… 
psy są ważną i nie odłączną częścią mojego życia. Pierwszy pies pojawił się w moim domu gdy miałam 5 lat. Razem z rodzicami jeździliśmy na wystawy, gdzie od 1996 roku rozpoczeła się moja przygoda z konkursem „Młody Prezenter” inaczej „Junior Handling”. Przygoda z MP. zakończyła się gdy skończyłam 18 lat (górna granica wiekowa dla tego konkursu). Był to wspaniały okres, kiedy co weekend przebywałam z psami. Rodzice w 1993 roku założyli hodowlę o przydomku „VENTORA”, która już jako nastolatka przejęłam. Już wtedy planowałam wystawy, krycia, odbierałam porody, pracowałam i żyłam z psami na codzień.

W swojej pracy z psami lubię…

W pracy z psami lubię ich radość po wykonaniu konkretnego polecenia, to że zawsze nas kochają, bezwarunkowo. Uwielbiam pracować z psami otwartymi na ludzi, lubię takie, które  trzeba lekko wyciszyć, bo są tak radosne i gotowe na pracę. Jednak przez lata doświadczeń i pracy z różnymi charakterami nauczyłam się jak pracować także z psami nieśmiałymi. W efekcie wchodzą na ring radosne i zadowolone, a nie z podkulonym ogonem. Doskonałym przykładem jest „moja” chihuahua. Teraz uwielbia wystawy i wyleczyła się z kompleksów.

Moja ulubiona rasa…

Moją ulubioną rasą jest oczywiście owczarek szetlandzki, których jestem hodowcą, w moim sercu są również pudle.

W pracy najczęściej używam następujących zwrotów… 

Pracuje z psami przede wszystkim intonacją głosu, a najczęściej powtarzane słowo to Super pies, dobry 🙂

W Dog Academy będę prowadziła…

Junior Handling,

Handling

Psie przedszkole

Trening mini ras

czytaj więcej